Podolski: Mam koszulkę z orłem
Są wrażenia i pytania po pobycie w Polsce Lukasa, który dał się zaprosić przez Tomasza Kłosa na mecz. Zespół ŁKS przegrał z drużyną Przyjaciół T. Kłosa 5:6. Jedną z bramek w ekipie Przyjaciół strzelił Lukas Podolski.
- Wolę grać w mniejszym klubie, strzelać bramy przy wypełnionym stadionie, niż grzać ławę w Bayernie - postawił sprawę otwarcie w programie "Cafe Futbol" Polsatu Sport piłkarz FC Koeln i reprezentacji Niemiec Lukas Podolski, który ostatnio wrócił z Bayernu Monachium do Kolonii.
Łukasz przyjechał do Polski na zaproszenie Tomasza Kłosa, który na oficjalne zakończenie kariery piłkarskiej zorganizował swój benefis i zaprosił piłkarzy, z którymi występował. Z "Poldim" los ich zetknął właśnie w Kolonii, jesienią 2003 roku.
Jak bumerang wraca pytanie: Jak do tego doszło, że biegle mówiący po polsku, mający więzy z naszym krajem Podolski strzela gole dla reprezentacji Niemiec? Kłos i Podolski nie mają wątpliwości, że wina leży po stronie PZPN-u. - Gdy Łukasz zaczął wchodzić do drużyny, zawiozłem mu koszulkę z orłem z autografami naszej reprezentacji. Odpowiedział, że chciałby z nami zagrać - opowiada Kłos.
Podolski potwierdził tę opowieść. - Polacy najpierw nie kontaktowali się jednak ze mną wcale, a gdy już to zrobili, było już za późno - dodał.
- Namawiałem PZPN, by powołał do kadry Łukasza i Sienkiewicza, ale oni zwlekali. Dopiero, jak Łukasz okazał się być rewelacją sezonu i strzelał gola za golem, przypomnieli sobie o nim. Wtedy było już za późno. Po Łukasza zgłosiła się reprezentacja Niemiec z Rudim Voellerem - opowiadał "Kłoniu".
Choć "Poldi" chciałby grać z orłem na piersi, nie narzeka, że stało się inaczej: - W reprezentacji Niemiec wiedzie mi się dobrze. Strzelam gole, dwa razy byłem na mistrzostwach świata i wcale nie jest powiedziane, że w Polsce musiałoby mi iść tak samo - podkreśla.
Łukasz wyraził żal, że jego ulubiony Górnik Zabrze spadł z ekstraklasy. - Pamiętam dobrze, jak zostałem fanem Górnika. Z Gliwic na stadion w Zabrzu miałem blisko, kilka minut jazdy autobusem. Pewnego razu przejeżdżam, widzę fajny stadion wypełniony ludźmi i myślę: "Fajnie byłoby na nim zagrać" - opowiadał. - Zacząłem chodzić na mecze Górnika, a później, po wyjeździe do Niemiec jego mecze oglądam w telewizji, bo mam polski dekoder, śledzę też wszystko na temat Górnika w Internecie. Szkoda, że spadli z ligi, ale jestem pewien, że wrócą do niej za rok. Stadion będzie przebudowany, mają w Zabrzu wspaniałych kibiców. Górnik będzie wielki!
"Poldi" opowiadał też o tym, że musiał przenieść się z Bayernu do FC Koeln, by móc regularnie grać w piłkę. -
interia.pl

Poldi fajnie ze ci sie wiedzie dobrze w niemczech :) i to nie twoja wina ze nie grasz dla nas trzymaj sie :);*;*
Łukasz wydaje się być super facetem i wierze, że może kiedyś zagra choć jedno spotkanie w koszulce z białym orłem :) Co do PZPN to uważam, że dobrze, że było już za późno, aby Poldi grał dla Polski, bo może w końcu związek polskiej piłki nożnej obudzi się i nie zaprzepaści kolejny raz tak wspaniałego zawodnika jak Podolski :) Przynajmniej Niemcy w niego uwierzyli i teraz na tym zyskują. A nasz mądry PZPN niech sobie pluje w twarz, że popełnił taki błąd !! Niech mu się wiedzie jak najlepiej w Niemczech . Zawsze będę w Ciebie Poldi wierzyć !! :D Kamila z Gdyni :)
Bardzo dobrze zrobiłes Łukasz.bynajmniej masz szanse zdobyc jakies trofea grajac dla Niemiec.a tak nic bys nie zdobył.
Poldi jestes moim wzorem i idolem ;)
Lukas Podolski, Lukas Podolski, wracaj do Polski Do Legii Warszawa
nie zachęcajcie do do gry w Legii haha :) gra w dobrym klubie i niech tam zostanie ;D
ja bym mu polecil Arke Gdynia ;d albo jeszcze lepiej sprzęgło wejherowo ;d
Cieszę się że Łukasz nie gra w żadnej Polskiej drużynie, tylko zmarnowałby swój talent. Arka Gdynia, Lech Poznań, Lechia Gdańsk czy inne zespoły to cioty.
Kasia masz racje ale uslyszalem kidys od przyjaciela ze poldi gdzie sie dorobi ma przysc grac do swoich koprzeni czyli do gornika a tak pozatym to lukasz chcial grac w polskiej reprezentacji ale oni sie nie zgodzili a nie poldi i teraz za to zaluja ;))
Ja nie jestem przekonana do niego. Przecież Obraniak to taki sam przypadek jak Podolski i moim zdaniem gra lepiej Ludovic. I bardzo chciał dla nas grać,nawet jakby PZPN nie dawałoby mu szansy on i tak by walczył,a o tym, że Poldi za wszelką cenę chciał grać to nic o tym nie wiem. Na dodatek przeczytałam,że Obraniak nie tylko ogromnie chcę grać dla Polski,ale namawia na to 2 francuzów z polskimi korzeniami-prawdziwy Polak i to o nim powinno się pisać,a nie o Podolskim.Matuszczyk miał propozycję z Niemiec! Odrzucił ją i gra dla Polski,podobnie jak Piszczek.O Klose się nie wypowiadam,bo to kawał gnoja.
Lu Lu Lu Lukas Podolski:) Powodzenia!
moim zdaniem powinni bardziej zawalczyć o Poldiego a oni w ogóle się nie starali. może jeszcze kiedyś Łukasz zagra dla Polski w Wiśle Kraków i mam nadzieje Że Laurent Kościelny też...