Poldi największym rozczarowaniem transferowym Bundesligi
Serwis Goal.com przedstawił 10 najgorszych transferów, których dokonali trenerzy Bundesligi. Na pierwszym miejscu, niestety, znalazł się Lukas Podolski.
10. Mineiro (Schalke)
34-letni Brazylijczyk nie zbawił drużyny z Gelsenkirchen, ponadto pomocnik nie wytrzymał forsownych treningów Felixa Magatha. Według Goal.com zasłużył na dziesiątą pozycję wśród najgorszych transferów sezonu.
9. Mario Gomez (Bayern Monachium)
Kiedy jest w formie, jest nie do zatrzymania. Na nieszczęście dla kibiców Bayernu, forma napastnika trwała zaledwie kilka tygodni. Monachijczycy wydali na Gomeza około 30-34 mln euro, więc jego dorobek 14 bramek (licząc wszystkie rozgrywki) jest nader mizerny.
8. Thomas Kahlenberg (Wolfsburg)
Duńczyk został sprowadzony po to, by wesprzeć playmakera Zvjezdana Misimovica. Tymczasem ofensywny pomocnik okazał się transferowym niewypałem, z Kahlenbergiem w składzie Misimović miał jeszcze więcej pracy.
7. Marcus Berg (Hamburg)
Drużyna z Hamburga zapłaciła za młodego Szweda około 9-11 mln euro. Działacze liczyli, że młody napastnik będzie jednym z najskuteczniejszych snajperów w Bundeslidze. Dorobek czterech bramek, zdobyty w 21 występach, nikogo na kolana nie powalił.
6. Anatolij Tymoszczuk (Bayern Monachium)
31-letni Ukrainiec nie zbawił Bayernu. 11 razy wychodził w pierwszym składzie, nie zdobył żadnej bramki, pokazano mu dwie żółte kartki.
5. Artur Wichniarek (Hertha Berlin)
W ubiegłym sezonie strzelił 13 bramek dla Arminii Bielefeld. W Berlinie po raz kolejny nie ma szczęścia. W tym sezonie nie zdobył bramki w Bundeslidze. Kibice Herthy liczyli, że Polak zdobędzie kilka ważnych goli, tymczasem Wichniarek zwykle przesiaduje na ławce rezerwowych, a jego Hertha zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
4. Karim Ziani (Wolfsburg)
To nie jest ten sam piłkarz, którego kibice pamiętają z występów w Marsylii. Wprawdzie trapiły go kontuzje, ale nawet gdy był zdrowy, najczęściej przesiadywał na ławce rezerwowych.3. Edson Braafheid (Bayern Monachium)
Mający korzenie w Surinamie piłkarz był zbyt wolny, by nadążać za większością przeciwników. Jego dyspozycja była komiczna. Kiedy był na połowie przeciwnika nigdy nie nie dotykał piłki prawą nogą i... nie podawał do przodu. Przed tym, jak został odesłany do Celticu, miał sporo czasu, by zapoznać sie z ławką rezerwowych w Monachium.
2. Raul Bobadilla (Borussia Moenchengladbach)
Był prawdziwą gwiazdą w Grasshoppers Zurych, niestety w drużynie Borussii było zupełnie inaczej. Zdobył zaledwie trzy bramki w 17 występach, powinien mieć co najmniej sześć goli więcej. Nie potrafił jednak wykorzystać wielu sytuacji sam na sam. Miał dobry mecz przeciwko Bremie, ale to wszystko. Nic dziwnego, że najlepszym napastnikiem klubu z Moenchengladbach jest... środkowy obrońca Roel Brouwers.
1. Lukas Podolski
Po człowieku, który głośno mówi o miłości do klubu, można było spodziewać się więcej. Podolski przeszedł z Bayernu do Kolonii, w której występował w latach 1995-2006, za 10 milionów euro. Inwestycja nie opłaciła się działaczom Koln, Podolski zdobył zaledwie dwie bramki. Urodzony w Gliwicach piłkarz jest stałym wykonawcą rzutów wolnych. I zazwyczaj... posyła piłkę na orbitę.

jego nigdy nie doceniają............
Debile ! Nie potrafią go docenić !
stara się jak każdy no ale mu nie wychodzi...i co z tego ??!! przecież wygrana nie jest zawsze najważniejsza. niech się cieszą że go mają. gdyby nie on to prawdopodobnie my wygralibyśmy z Niemcami na Euro 2008...