Podolski: Żarty się skończyły. Anglia wróci do domu
- Koniec żartów, zaczyna się prawdziwy mundial. Dla mnie to najlepsza faza, lubię jak jest ostro: albo wygrasz, albo się pakujesz. W takich meczach czuję się najlepiej - mówi w rozmowie z 'Super Expressem' Łukasz Podolski i odgraża się, że Niemcy odeślą Anglików do domu.Od 1966 roku Anglia zawsze odpada z mundialu szybciej od reprezentacji Niemiec. Dzisiaj o godz. 16 czeka nas klasyk mistrzostw świata. Jedni mówią, że to spotkanie to przedwczesny finał lub mały finał mistrzostw RPA. Żadnego meczu Anglicy nie wyczekują tak bardzo, żadne zwycięstwo tak ich nie cieszy i żadna porażka nie smuci. Niemcy też czekają z wytęsknieniem na kolejny w historii mistrzostw świat szlagier. Swoje zdanie na temat szans ma Łukasz Podolski.
- Niemcy nie pękną, nie boimy się ani Anglii, ani nikogo innego. Mamy wszystko, aby odesłać Anglików do domu. Oni do tej pory nie zachwycali - mówi Łukasz Podolski.
- Prawda jest taka, że żarty się skończyły, zaczyna się prawdziwy mundial. Dla mnie to najlepsza faza, lubię, jak jest ostro: albo wygrasz, albo się pakujesz. W takich meczach najlepiej się czuję - podsumował Podolski.

Podolski to dobry zawodnik, szkoda, że nie gra dla Polski, choć dla niego to lepiej, bo tu zapewne zmarnowałby swój talent, więc nie miejcie do niego pretensji, że gra dla Niemiec on przynajmniej mówi po polsku anie to co CZYSTEJ KRWI NIEMIEC MIROSLAV KLOSE:/